Ponieważ 1/3 naszej rodziny to wegetarianie, na posiłki chodzimy zazwyczaj do kilku sprawdzonych miejsc, o których wiemy, że będziemy mieć do wyboru przynajmniej kilka niemięsnych potraw. Oto one:
Stadl Cafe Restaurant Pizzeria. Chyba najczęściej odwiedzane przez nas miejsce serwujące najlepszą pizzę w dolinie (według mojego męża). Z bezmięsnych pokarmów mamy do wyboru kilka pizz, makaronów i zup.
Cafe – Restaurant Sonnblick. Menu bardzo podobne do Stadl Cafe. Wystrój restauracji bardziej tradycyjny. Wciąż dobra, ale gorsza pizza (według mojego męża).
Hotel Gasthof Bräu. Restauracja ma na swoim menu całą listę makaronów i typowych austriackich dań wegetariańskich, jak np. knedliki ze szpinakiem i smażoną cebulką albo smażone pierożki z różnymi nadzieniami czy warzywne kotleciki. Na uwagę zasługuje też bar sałatkowy, którego brakuje mi w innych miejscach. Uwaga: raz na jakiś czas restauracja ma „ruhetag”, kiedy jest zamknięta dla gości z zewnątrz (czynna tylko dla gości pensjonatu).
Hochalm – górna stacja wyciągu. Zimą jest tam samoobsługowy bufet wzdłuż którego idziemy z tacą i płacimy na na końcu pani przy kasie. Latem jednak restauracja serwuje dania a la carte. Znajdziemy tam typowe austriackie dania, jak wspomniane już knedliki ze szpinakiem, smażone pierożki nadziewane grzybami czy placki ziemniaczane z ziołowym twarożkiem (przepyszne). Dużym plusem są olbrzymia porcja kilku różnych surówek z prawie wszystkimi (nie tylko wegetariańskimi) daniami.
Restaurant Gusto. Moja ulubiona restauracja w całej dolinie! Tutaj robimy wyjątek, bo restauracja serwuje przede wszystkim (wyśmienite) steki z lokalnych bio-krów, a danie wegetariańskie to tylko jedna pozycja. Na menu, które zmienia się odpowiednio do sezonu znajdziemy również dania z owoców morza (nie z mrożonek – restauracja gwarantuje świeżość tych produktów. Kiedy raz w zimie zdarzyło nam się, że z powodu zagrożenia lawinowego dolina była odcięta na kilka dni, pani właścicielka bardzo nas przeprosiła, ale w tym czasie ryb nie podawano) oraz zazwyczaj znajduje się tam jakaś pozycja z azjatyckiego fusion. Restaurację prowadzi przesympatyczna pani Anita, która zawsze znajdzie chwilę na rozmowę z każdym gościem. Pomagają jej również jej 3 synowie. Jeden z niej jest szef-kucharzem, drugi pomaga przy obsłudze gości, a trzeci jest florystą, który niesamowicie udekorował całą restaurację swoimi pracami.