Rauris, góry z niemowlakiem w wózku – cz. 2 (strome szlaki)

W poprzednim artykule opisałam płaskie (znaczone) trasy, które pokonaliśmy z naszym kilkumiesięcznym synem w normalnym, nie trekkingowym wózku. Teraz czas na kolejne, wspinające się po zboczach doliny, bo i tam z łatwością dostaniemy się z naszymi najmniejszymi pociechami! Będzie to od nas wymagało tylko trochę więcej pchania…

Jeszcze tylko przypominam MAPĘ znaczonych tras Doliny Rauris.

Jeżeli pozostaje się w mieście Rauris, najprościej wybrać trasy w kierunku Hochalm nr 16e/116 (na wzgórzu z gondolą) albo wspiąć się na przeciwległe wzgórze po trasie nr 110/117.

Zacznijmy od 16e. To kolejna szeroka, utwardzona i dobrze utrzymywana droga polna bez większych kamieni i wybojów. Bez problemu dla normalnej spacerówki. Oczywiście, czym większe koła, tym lepiej.

Trasa zaczyna się tuż za barem Sportalm, ale samochód można zostawić również na parkingu przy wyciągu Kreuzbodenbahn (w lecie nie działa). Droga cały czas lekko wznosi się aż do Kreuzbodenhütte, skąd prawie do Heimalm będzie już mniej więcej płaska. Od Heimalm do Hochalm znowu będzie trzeba pchać wózek pod górę. Pierwsza część drogi wiedzie w lesie. Co ciekawe – zimą ta droga zamienia się w tor saneczkowy 🙂 Mniej więcej na wysokości Kreuzbodenhütte-Heimalm miniemy pas lasu i będziemy na otwartej przestrzeni z niesamowitym widokiem na dolinę.

Widok z trasy nr 116 pomiędzy Heimalm a Hochalm

Po drodze, kilka metrów przed Hochalm, warto zatrzymać się przy małym, sztucznym jeziorku Bergsee. Dzieci na pewno zabawią się na chwilę tratwą, którą można się po nim przepłynąć.

Jeziorko Bergsee niedaleko Hochalm

Alternatywą do drogi 16e jest wspięcie się do Heimalm (albo zejście z powrotem do doliny) drogą 116 (to ten zyg-zag) pod gondolą. Nie jest ona oznaczona jako trasa przyjazna dla wózka, ponieważ jest trochę bardziej wyboista i stroma, ale jest wystarczająco szeroka i przy odrobinie większego wysiłku powinno się udać.

Trasa nr 116 poniżej Heimalm

Drugą, bardzo przyjemną trasą prowadzącą z samego Rauris jest trasa nr 110/117. Zaczyna się z tyły miasteczka na ulicy Gaisbachstraße. Przez dłuższą chwilę będziemy iść po asfalcie, a potem zamieni się to w trochę nierówną drogę polną. Dolna część trasy biegnie wzdłuż pięknego (i głośnego) potoka, droga się bardzo nieznacznie wznosi. W pewnym momencie będziemy musieli skręcić w lewo na trasę nr 117 i wtedy zacznie się pchanie pod prawdziwą górkę. Widoki nam wszystko wynagrodzą.

Trasa nr 117 lekko ponad Karalm

Trasa przyjazna wózkom wg oficjalnej mapy wiedzie tylko do baru Karalm. Nam jednak z łatwością udało się wejść dużo wyżej. Niestety drogę zagrodził nam śnieg (było to w kwietniu) i musieliśmy zawrócić.

Dodaj komentarz